Sacra Scriptura to prywatna strona poświęcona najwspanialszej księdze w
historii: Biblii. Pragniemy propagować w niej wiedzę biblijną, rzetelną
hermeneutykę opartą o czytanie Biblii w kontekście i zgodnie z
gatunkami literackimi.
Nie mamy ambicji tworzenia serwisu dla biblistów. Chcemy
raczej być pomocni tym wszystkim, którzy pragną poznawać
Pismo Święte, a poprzez nie poznawać Boga. Nie będziemy więc poświęcać
zbyt wiele miejsca krytyce tekstu oraz metodom naukowej egzegezy.
Skupimy się na praktycznych metodach studiowania Słowa Bożego,
dostępnych każdemu chrześcijaninowi.
Mamy też nadzieję, że informacje te okażą się praktyczne także dla
osób zaangażowanych w służbę w Kościele: liderów
małych grup biblijnych, mówców i
kaznodziejów.
Za Johnem Stottem chcielibyśmy w tym miejscu przedstawić
podstawowe założenia dotyczące Biblii. Są one niezwykle istotne i
wyjaśnią taki właśnie, a nie inny sposób podejścia do
tekstów Pisma:
Objawienie -
wierzymy, że Bóg objawił siebie ludziom w historii. Dzieje
filozofii wskazują jak bardzo bezowocne są próby poznania
Boga drogą dociekań rozumowych. Jedyne do czego dojść się udało, to
stwierdzenie, że można założyć istnienie jakiejś Istoty Wyższej.
Postrzega się ową Istotę na wiele różnych
sposobów, wzajemnie sprzecznych. Próby poznania
Boga, jakie podejmował człowiek kończą się podobnie jak w Atenach,
gdzie istniał ołtarz poświęcony "Nieznanemu Bogu" (Dz 17, 23). My
wierzymy, że Bóg zechciał objawić siebie, w dziejach narodu
wybranego - Izraela, osobiście oraz przez wybrane jednostki:
patriarchów, przywódców i
proroków, a "w tych ostatnich dniach przemówił do
nas przez Syna" - Jezusa Chrystusa (Hbr 1, 2). To co Bóg
chciał aby było o nim znane objawił ludziom.
Inspiracja -
inaczej "natchnienie" to proces w którym Bóg
objawił samego siebie. Narzędziem tego objawienia jest Biblia - Pismo
Święte. Jest ona Słowem Bożym, gdyż zainspirował Autorów
biblijnych do spisania dokładnie tego co On chciał abyśmy o Nim
wiedzieli. Nie oznacza to, że Bóg użył ich jako swego
rodzaju maszyny do pisania, wyłączając ich wolę i osobowość.
Przeciwnie, mnogość gatunków i form literackich,
charakterystyka stylów jakimi posłużyli się Autorzy świadczy
o tym, że Bóg uszanował ich indywidualność. Mimo to Biblia
jest Słowem Najwyższego. Wielokrotnie używa zwrotów: "Tak
mówi Pan" i "Słowo Boga", a jej Autorzy poświadczają: "Całe
Pismo jest natchnione przez Boga" (2 Tym 3,16) i "Nie z woli człowieka
bowiem zostało niegdyś dane proroctwo, ale przepowiadali je natchnieni
przez Ducha Świętego i posłani przez Boga ludzie" (1 Ptr 1, 21).
Opatrzność -
to Słowo określa zaopatrzenie jakie Bóg okazuje. W oparciu o
nie wierzymy, że zatroszczył się o to, aby napisane zostało to co
trzeba. To przekonanie implikuje też, że skoro troskliwy Bóg
zatroszczył się o to w procesie powstawania ksiąg Pisma, to możemy mieć
pewność, iż zatroszczył się także o to, aby zostało zachowane to co
trzeba. Innymi słowy, przez stulecia (a nawet tysiąclecia) zachowały
się rękopisy, które pozwalają nam poznać Boga i Jego
zbawienie w Jezusie Chrystusie. Pismo przetrwało okresy prześladowań, a
nawet rozmyślnego niszczenia, jak za czasów Dioklecjana,
który nakazał spalenie wielu jego egzemplarzy, czy też
naszego rodzimego Mikołaja Radziwiłła "Sierotki", który
podobnego zabiegu dokonał na polskim tłumaczeniu "Biblii Brzeskiej".
Opatrzność Boża pozwala nam cieszyć się posiadaniem prawdziwego Słowa
Bożego, co nie wyklucza dalszych badań krytycznych nad zachowanymi
rękopisami. Praktyka wskazuje jednak, iż wątpliwości jakie pojawiają
się w trakcie badań krytyczno - historycznych w żaden sposób
nie wpływają na istotę wiary i zawarty w Biblii obraz Boga i człowieka.
Objawienie, które osiągnęło swoją pełnię w Jezusie
Chrystusie, Synu Bożym, które inspirował Duch Święty i nad
którego wiernością i zachowaniem czuwała Opatrzność Boga,
jest efektem wspólnego działania jedynego Boga w
Trójcy. Pismo daje więc nam świadectwo Bożego, doskonałego
działania i sam fakt jego posiadania skłaniać powinien do zaufania
Panu. Zgodnie ze słowami Jezusa: "Na tym polega życie wieczne, aby
poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Tego, którego
posłałeś, Jezusa Chrystusa" (J 17, 3).
Przekonanie o Bożej inspiracji Pisma Świętego ma swoje znaczące
implikacje. Obecnie usłyszeć możemy głosy promujące pogląd, wedle
którego Pismo jest efektem pracy Kościoła:
Kościół napisał Biblię, kościół też ma prawo ją
zmieniać lub dodawać do niej nowe elementy. John Stott odpowiada:
„Nieprawda! To nie my [Kościół] napisaliśmy
Biblię. Autorzy biblijni nie pisali w imieniu Kościoła, czy swoim
własnym. Przeciwnie, pisali do Kościoła w imię Boga (prorocy Starego
Testamentu) i w imię Chrystusa (apostołowie Nowego
Testamentu)” (J. Stott, Przywództwo według
apostoła Pawła, Misja ewangeliczna: Toruń 2005). Stary Testament
rzeczywiście pisali prorocy, kierujący swe słowa do ludu Bożego,
który notabene wcale nie miał często ochoty ich słuchać.
Podobnie Nowy Testament pisali apostołowie (oraz ich bezpośredni
uczniowie), którzy kierowali go do społeczności wierzących,
jako ostateczną wykładnię Tradycji. Jeśli więc mówimy, że
Kościół tworzył Biblię i teraz może uzupełniać ją przez
swoją Tradycję, to postępujemy wbrew nauce apostolskiej. Tradycje nie
są same w sobie niczym złym, a w każdej społeczności ludzkiej są
nieodłącznym elementem stanowiącym tożsamość. Jednak musimy pamiętać o
tym, że kanon Pisma został zamknięty wraz z odejściem
apostołów – bezpośrednich świadków
Jezusa Chrystusa. Nikt, kto pojawił się po nich, największy nawet
nauczyciel i święty, nie ma takiego autorytetu jak oni. Gdyby go miał
mógłby dopisać kolejne księgi do Pisma. Jednak jest to
niemożliwe!
"Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i wspólnota Ducha
Świętego niech będą z wami wszystkimi"
(2 Kor13, 13)
Wprowadzenia do ksiąg biblijnych
Przeczytaj:
Fragment książki Adama Szumorka, Spotkanie z Wszechmocnym
Odwiedź koniecznie: